Z okazji wiosny, początku marca oraz  innych początków – trochę detali z prezentowanego już mieszkania w wielkiej płycie. Nie trzeba dużo pisać, bo jest tu wszystko: kolory, retro, talerze, szkło, kwiatki i grafiki. Dzieje się, zamieszkuje się.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zegar/kierunek słuszny

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kartuzy i Centrala

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lubiana i kasza razy dwa (ale jedna się schowała)

W sypialni zawisła lampa narysowana przez Gosię Herbę – graficzna wersja ekonomicznego klosza, inspirowana Metropolis (Gosia: http://www.gosiaherba.pl/). A kolor jest w zasłonach, dywanie, plakatach i zdjęciach. Do tego sporo grafitu: betonowa podłoga i drzwi malowane farbą tablicową.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lampa rysunkowa (Gosi Herby)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolor Jazdy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Początki wystawki

Przed remontem w tej sypialni na podłodze były zielonkawe płytki pcw-u (przykryte wykładziną), a we wnęce ustawiono przypadkową kombinację szafek. Pożegnaliśmy je bez żalu, wnęka została wyrównana tak, aby zmieściły się w niej białe szafy z wiadomego sklepu, a na koniec eSzWu pomalował drzwi tablicową farbą. Na zdjęciach jest jeszcze pustawo – galeria zdjęć już się rozrosła, przybyło sporo detali. Łóżko jest duże i trudnofotografowalne, ale za to może mieć baldachim (opcjonalnie).

Fragment sypialni przez i po 

W ramach kronikarskiego obowiązku pokazuję też łazienkę (jeszcze bardziej niefotogeniczną). Była i jest nieduża – zmieniony został układ sprzętów (brodzik zamiast wanny), trochę trzeba było przesunąć drzwi, rurki itd. Po prostu – biała, mała klasyka z dużym lustrem.

Łazienka i łazienka

I to by było tyle, na teraz. Bo tam się ciągle coś zmienia: meble, sytuacja, pogoda i muzyka. Piszą się szlagiery, mruczą koty, wiosnę można uznać za rozpoczętą. O!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A, multikolor!

Advertisements