No i mam w domu kawałek śródziemnomorskiego nieba. Pan na placu bez przekonania zachwalał, brudne to było niemożliwie, ale wystarczyło popluć na chusteczkę i trochę wytrzeć, żeby zobaczyć kolor i przejrzystość. Zobaczyłam, zakupiłam i wymyłam starannie.

Trochę to jest miska, trochę popielniczka, no name. Ciekawy kształt, ładne szkło, funkcja dowolna. Wydatować nie umiem, ale doceniam. Przyda się na spinacze, cukierki, pięciogroszówki i różne różności. A tak naprawdę szkło jest przede wszystkim po to, żeby łapać światło, zatrzymywać promienie słońca i zaniebieszczać dzień.

IMG_2192

IMG_2193

Szkło bazarowe i turkusowe

 

Advertisements