Cicho sza, bo dwuteowniki przybyły, ściany padają, zaprawa wiąże, czyli WR mogę uznać za rozpoczęty. Ciągle jestem w niedoczasie, szybko podejmuję decyzje, martwiąc się o każde 5 cm i stąd zapewne potrzeba chwili na rozrywkę. Oczywiście tematyczną.

Dziś taki drobiazg, bo nie mam pod ręką koncepcji całościowych – zresztą większość moich planów najczęściej ulega dużym modyfikacjom i efekt ostateczny nijak się ma do założeń. Ale niektóre elementy i detale lubię niezmiennie – tak jak metalową szafkę PS, produkt znany i lubiany, nadający się do salonów, łazienek i sypialni. Ikea matka nasza miała w ofercie srebrne, białe i czerwone, a teraz wprowadziła nowy kolor – kobalt, czyli taki głęboki, ale dość żwawy niebieski. Jaka to miła wiadomość, szczególnie w obliczu kwestii zakupu hałdy suporexu. Więc się po prostu ucieszyłam i jeszcze bardziej utwierdziłam w przekonaniu, że PSa nabędę. Wcześniej czy później.

industrial-living-sittingarea

ikea ps silver vintage

PSy szaro-metaliczne

ps-cab-2

rurki

ikea-cabinets-chiced-up

ikeapscabinet

PSy biało-uniwersalne

Osobiście za wersją czerwoną nie przepadam, trochę za ostra jest, i zbyt strażacka. Ale z miętowymi ścianami, w dziecięcym pokoju – czemu nie.

ps_red

Czerwone combo

Mebel nadaje się do wszystkiego, można go łączyć, przerabiać, ustawiać jeden na drugim. A że jest metalowy, to łatwo się nie rozpadnie. Czegóż chcieć więcej? Mam nadzieję, że kobaltowy PS na mnie poczeka, i że przed końcem remontu nie zostanie wycofany ze sprzedaży – wtedy nie pozostanie mi nic innego, jak udać się na zakupy do któregoś z krajów ościennych.

ikea_PS

Wszystkie trzy

ikea-ps-schrank-blau__0276726_PE415394_S4

Kobalt czy indygo?

/Zdjęcia ze stron: ikea, flickr, pinterest/

Advertisements