O wrocławskich krasnalach, które z symbolu Pomarańczowej Alternatywy stały się maskotkami turystów oraz lokali gastronomicznych, napisano już sporo. Mnie zainteresowały trzy społecznie zaangażowane, w budzącej pewne wątpliwości lokalizacji. Kilka lat temu, jeszcze przy Przejściu Świdnickim, pojawiły się krasnale niepełnosprawne (lub, jak kto woli, z fizycznymi ograniczeniami): jeden na wózku inwalidzkim, drugi niewidomy, w okularach i z laską oraz trzeci, trzymający się za ucho, czyli niedosłyszący. Znajdowały się na dość eksponowanym miejscu i jednocześnie przy samym zejściu na schody, co mogło wydawać się nieco ryzykowne. Gdy pod koniec roku 2014 zaczęto się przymierzać do przebudowy Przejścia, krasnale powędrowały w inne miejsce, w bezpośrednie sąsiedztwo Ratusza oraz hrabiego Fredry.

Przed wejściem do Ratusza, podobnie jak przy innych ważnych budynkach Wrocławia, znajduje się odlany z brązu model budynku, z historią napisaną alfabetem Braille’a. Pomysł ciekawy, w założeniu każdy zainteresowany może obejść model wokoło, dotknąć wszystkich elementów i przeczytać tekst. Może, o ile uda mu się bez szwanku dotrzeć do postumentu z miniaturą Ratusza – tak się bowiem składa, że grupa krasnali została ustawiona dokładnie na osi, w połowie drogi do modelu i wejścia. I do tego – za zakrętem.

Ta kompozycja utrudnia przechodzenie, a dla wielu osób (niewidomych, ale też dla tych, którzy chodzą bardzo szybko lub patrzą w niebo) jest po prostu niebezpieczna. Zatem – przechadzajcie się tylko pobliską szpilkostradą (która miała z płyty Rynku uczynić trasę gładką i bezproblemową) albo – uważajcie na drodze!

IMG_0647

IMG_0666

IMG_0663

IMG_0651

IMG_0652

IMG_0654

IMG_0656

IMG_0669

Wrocławskie krasnale w akcji

/Zdjęcia A. Gabiś, luty 2016/

 

 

 

 

Advertisements