Zdarza się, że w ręce wpada mi czas. W okolicznościach niespodziewanych, z komunikatem z przeszłości – nadrukowanym na biało-zielony papier pakowy, z księgarni na Ostrowie Tumskim. W maju 2017 roku kupiłam chrześniakowi Biblię, którą starannie zapakowano w ten właśnie papier. A Katedra ma hełmy od 1991.

IMG_0001

Papier pakowy, tak bardzo wrocławski

[I jako że wiosna upłynęła na dyskusjach o rekonstrukcjach i odbudowach, to wcale mnie nie zdziwiła nie-obecność Edmunda Małachowicza, którą ten papier od razu uruchomił. Tak, tak, we Wrocławiu ciągle dywagujemy o przeszłości]

Advertisements